"Dzwoniłem do Marcinkiewicza, ale nie miał czasu"
- Chciałem się spotkać z panem Marcinkiewiczem, ale w tym momencie nie miał czasu - tak w rozmowie z Politbiurem były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, tłumaczy dlaczego akta śledztwa w sprawie mafii węglowej pokazał prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, który nie pełnił wówczas żadnej funkcji publicznej, a pominął premiera Kazimierza Marcinkiewicza i prezydenta Lecha Kaczyńskiego.Podobne artykuły:
Tragiczny wypadek: dwie osoby spłonęły w samochodzie
Sejm chce przeprosić za skandal. PiS: Ale bez nas
Ziobro o Karnowskim: Czy premier Tusk chroni korupcję?
PO: Prokurator referował akta "Nadpremierowi"
Rosja proponuje: wezwać Izrael do wstrzymania działań wojennych
"PiS nie będzie dyktował, kto poprowadzi śledztwo"
Nike dla Olgi Tokarczuk. 'Bieguni' książką roku
Organizacja gejów już wie o sprawie logo Białegostoku
Zginął na drodze. Internauci: 'Tam odbywały się wyścigi'
Ziobro: Obiecałem i dziś zrzeknę się immunitetu