Serbia: kierowca w areszcie, grozi mu do 8 lat więzienia
Zarzut ciężkiego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego postawiła serbska prokuratura kierowcy polskiego autokaru, który rozbił się w piątek niedaleko miejscowości Indija. Informację tę potwierdzili przedstawiciele polskiej ambasady. Mężczyzna został aresztowano na 30 dni przez miejscową policję. Zgodnie z serbskim kodeksem karnym grozi mu kara od roku do 8 lat pozbawienia wolności. - Jest załamany - mówi dla TOK FM polski konsul w Belgradzie Aleksander Chećko, który rozmawiał z kierowcą. Kierowca przyznaje się do błędu.Sprawdź też:
Ukrzyżowana żaba z piwem zostaje w muzeum - zdjęcia
TVP spycha ''Panoramę''. Emisja w środku nocy
Chciał zobaczyć ciało syna, przeżył szok w prosektorium
Lech Wałęsa: Zastanówmy się, jak zmienić prezydenta
Przyśpieszona prywatyzacja Ciechu
IRNA: To talibowie porwali Polaka w Pakistanie
Bolek będzie miał muzeum. I Lolek, i Pik-Pok, i Reksio...
Premier nie dał samolotu prezydentowi, ale Lech Kaczyński i tak chce lecieć
Polski autokar wypadł z trasy: kierowca zasnął?
Chiny: Albo aborcja w 6. miesiącu, albo konfiskata domu