Rosyjski polityk nie ma gdzie kupić aspiryny. A głowa boli
W rosyjskiej Dumie rozgorzała dyskusja na temat tego, które ze sklepików znajdujących się w siedzibie parlamentu mają rację bytu, a których można się pozbyć. Spór zaczął się po tym, jak zamknięto kiosk z lekami - informuje agencja Interfax.Zobacz też:
Pracodawcy chcą ograniczenia praw związków zawodowych
Usto-mysz pomoże niepełnosprawnym
MEN szykuje gruntowną reformę edukacji
Mieszkańcy Wyśmierzyc nosili krawaty, bo "miastowi"
Lekarka uniewinniona. Zarzut poparzenia kobiet upadł
Autorzy erotycznej strony podszywają się pod Saletę
Ujawniono wideo z wywiadu McCaina z czasów niewoli
Spotkania Kwaśniewski-Kaczyński: "To nic złego"
U zdechłego kota wykryto wirus ptasiej grypy
Drzewo zmiażdżyło jadący samochód. Kierowca ocalał