Przyjechał do złego kraju i nadrobił 1600 km - ufał GPS

Obserwowanie ptaków wyrabia cierpliwość, a Brytyjczycy słyną z rezerwy i flegmatyczności. Dlatego ornitolodzy na Gibraltar Point w milczeniu kontemplowali wysiłki kierowcy, usiłującego zmieścić swojego tira na wąskiej dróżce prowadzącej wprost do Morza Północnego.
Related posts:
Kto się zajmie psami, pawiami i łabędziami Aleksego II?
Piosenka Kazika w szopce TVP. "Gruba niestosowność"
Wsadziła szczura w obiad, by wyłudzić 500 tys. dolarów
Kłopotek: Moje dobre imię, albo koalicja. Wybór dla PO
Urodził się, żeby jego brat mógł żyć
Kupił używany radiowóz - w środku znalazł kokainę
Nagi pasażer próbował wysiadać, pilot zmienił trasę lotu
Ma giga-dłonie i... stracił tytuł najwyższego człowieka
Reporter: 'Lech... Wałęsa'? Prezydent Kaczyński wybrnął
Zawrotna kariera "chama" w polskiej polityce