Prezydent groził pilotowi? "Lękliwy","Zrobimy porządek"
Nowe kulisy misji Lecha Kaczyńskiego w Gruzji: okazuje się, że prezydent przywołał do porządku nie tylko Rosjan i Radosława Sikorskiego, ale i pilota swojego samolotu, który zdecydował o lądowaniu w Azerbejdżanie. Lech Kaczyński ocenił podczas lotu, że kapitan "powinien być mniej lękliwy" i zapowiedział, że "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie". Pilota broni MON.Powiązane informacje:
Napieralski: Ustawa Katarsińskiej i PO na śmietnik!
Sikorski spotka się z Friedem. ''Negocjacje nadal trwają''
Wałęsa: Zastanówmy się, jak zmienić prezydenta
Lech Kaczyński nie wystąpi we fraku, bo jest za niski
"Polacy wracają z emigracji, bo rządzi PO". PiS: Bzdura!
Ustawa podpisana - będą pieniądze dla stoczniowców
Dzieci, które mają telewizor i komputer, śpią krócej
Schetyna: PO planuje "nalot dywanowy" na komisje
Anne Applebaum: Obama nie może zbyt wiele zmienić
Sejm: "Rzecznicy Belfastu" kontra "ośmieszający Polskę"