Polityczna burza po ostrych słowach prezydenta w Gruzji
Wczorajsze wypowiedzi prezydenta w Tbilisi politycy określają jako "niepotrzebne", "zbyt emocjonalne", "rusofobiczne" i "agresywne". Jedynie posłowie PiS przyznali, że Lech Kaczyński powiedział wprost o "polityce imperialnej Kremla".Zobacz również:
Lipiec wpłacił 80 tysięcy zł kaucji i wyjdzie z aresztu
Jerzy Urban: Stałem się sojusznikiem braci Kaczyńskich
J. Kaczyński: TVN robi rynsztok z życia publicznego
PiS: To duch Kiszczaka
Wałęsa: Fatalne zachowanie ludzi PiS-u i Rydzyka
Lądowanie prezydenta w Seulu z bardzo silnymi turbulencjami TU-154
4 kg papierów z podpisem Kaczyńskiego leżały na ulicy
PiS chce 'pomostówek' dla dodatkowych 300 tys. osób
Kaczyński: Mam świadków na wilcze oczy Tuska
Porody bez znieczulenia? 'Kopacz cofa nas do XIX wieku'